Kino bandyckie i fenomen filmu „Psy”

Co działo się w naszym rodzimym kinie po roku 1989? Można powiedzieć, że okres transformacji była dla nas znaczący. Chyba poczuliśmy, że Zachód jest na wyciągnięcie ręki i z rozmachem postanowiliśmy to pokazać. Tak zabraliśmy się za odwzorowanie zachodnich produkcji


/fot. kadr z filmy Psy reż. Władysław Pasikowski/

Postanowiono raz a dobrze zerwać z martyrologią, z tym naszym wszechobecnym smutkiem, i zrobić w Polsce Amerykę. To był moment, w którym powstało tzw. kino bandyckie – po raz pierwszy nazwy tej użyła Bożena Janicka w wypowiedzi telewizyjnej. I to wcale nie było określenie z pozytywnym wydźwiękiem lecz pogardliwe dla tego kina. Dlaczego? Ponieważ pokazywało najgorsze strony polskiej obyczajowości. Królował tutaj nowobogacki styl życia, pieniądze, oszustwa i przekręty. O jakichkolwiek ludzkich wartościach nie mówiło się tutaj wcale. Przykładami tego gatunku są trzy pierwsze filmy Władysława Pasikowskiego: Kroll (1991), Psy (1992) i Psy 2. Ostatnia krew (1994). Ale to drugi z filmów zyskał największy rozgłos i sławę. Wyobraźcie sobie, że blisko 300 tysięcy widzów obejrzało ten film w ponad miesiąc. A jak na tamte czasy, była to liczba fenomenalna. Zastanawiam się tylko, czy wynikało to z potrzeby zobaczenia czegoś nowego i dodatkowo w amerykańskim stylu czy chodziło tutaj o coś zupełnie innego…

Krytyczny obraz Polski
…bo o to coś zupełnie innego powiedziałabym, że tutaj chodziło. Premierze filmu Psy towarzyszyła aura skandalu. Po pierwsze oburzano się na to w jaki sposób żyli bohaterowie. Propagowali bandytyzm jako sposób na życie. Po drugie po raz pierwszy w historii odważono się na wykorzystanie tak mocnego języka. Po trzecie krytyczny obraz Polski. Można powiedzieć, że film ten mówił o wszystkim tym, co społeczeństwo myślało. Zresztą, poruszono tutaj znaczące jak na tamte czasy tematy:
- Zdrada – zmiany jakie zaszły po 1989 roku dały społeczeństwu nadzieje na lepsze, ten wspomniany już wcześniej Zachód miał zbliżać się do nas wielkimi krokami. Co się stało? Ludzie byli rozgoryczeni tym co zaczęło się dziać, zaczęło być gorzej z powodów ekonomicznych, zaczęto bać się o swoją pracę. Dodatkowo wszyscy widzieli, że czasy PRL-u nie zostały uregulowane. Nikogo nie ukarano, nikt nie poszedł do więzienia - dogadano się na górze, takie było przeświadczenie.
- Poczucie nieufności do państwa, ale to poczucie wiązało się z naszą historią i tym co działo się przez wszystkie ostatnie lata.
- Zmęczenie mitem Solidarności – temat, który w latach 80. pochłonął społeczeństwo, po transformacji stał się passe.
- Frustracja – szybko okazało się, że to co zagraniczne nie jest dla zwykłego, szarego człowieka. Można było zapomnieć o jakimkolwiek luksusie.
/fot. kadr z filmu Psy reż. Władysław Pasikowski/

Nowy wizerunek bohatera
Psy wykreowały nowy wizerunek aktorów. Przestało być miło, bo na scenę wkroczył bohater prymitywny, chamski, cyniczny. Bezwzględny, bo musiał dostosować się do nowych reguł gry. A skoro bandytyzm królował, to wiadomo że w jego życiu wcale przyjemnie nie mogło być. I tak z kinem bandyckim zaczęła kojarzyć się stała grupa aktorów. Można powiedzieć, że zaczęli oni uosabiać bohaterów, których grali. Największą ewolucję przeszedł chyba Bogusław Linda, który znany z zupełnie innego typu bohaterów nagle stał się złym chłopcem.
/fot. kadr z filmy Psy reż. Władysław Pasikowski/

Wizerunek kobiet
Dziś byłoby to dla nas nie do przyjęcia, a jednak film Psy w sposób brutalny pokazał skrajną nienawiść do płci żeńskiej. Wszechobecny mizoginizm zdominował to kino. Żaden z bohaterów nie wypowiadał się o kobiecie w sposób przyjazny, one były głupie i naiwne. Sprzedajne za alkohol i za kasę. Jednym słowem możemy powiedzieć, że były narzędziem w rękach mężczyzn. Od nich zależne, do nich należące. Tylko patrząc na to co widzimy na ekranie, nie wydaje się jakby im się to nie podobało. One zachowują się zgodnie z tą wizją świata męskiego. Bo to przez płeć męską ten świat jest zdominowany i to z tego punktu widzenia obserwujemy świat. O wiele ważniejsze stały się tutaj związki między mężczyznami, portretujące męski świat i męską przyjaźń.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Autor: Agnieszka Kobroń

Autor: Agnieszka Kobroń

Moja strona o TEATRZE

PAMIĘTAJ!

Wszystkie publikowane treści są moją własnością, o ile nie napisano inaczej. Proszę nie kopiować i nie rozpowszechniać ich bez mojej zgody.